Na TOS narażone są też osoby posiadające dodatkowe żebro szyjne lub te, które w przeszłości doznały urazu typu smagnięcie biczem (whiplash) czy złamania obojczyka. Przyczyną bywają również powtarzające się mikrourazy kompleksu barkowo-szyjnego.
Czym właściwie jest TOS?
To grupa schorzeń charakteryzujących się uciskiem na nerwy lub naczynia krwionośne w obszarze górnego otworu klatki piersiowej (przestrzeni między szyją a ramieniem). Znajdują się tam m.in. pierwsze żebro, mięśnie pochyłe i obojczyk, a także bardzo wrażliwe struktury: splot ramienny oraz żyła i tętnica podobojczykowa.
W zależności od tego, jakie struktury są uciskane, wyróżniamy trzy rodzaje TOS:
- Neurogenny TOS (nTOS) — najczęstszy przypadek, obejmuje ucisk splotu ramiennego.
- Żylny TOS (vTOS) — 2–5% przypadków, ucisk żyły podobojczykowej.
- Tętniczy TOS (aTOS) — najrzadszy, 1–2% przypadków, ucisk tętnicy podobojczykowej.
Objawy, na które warto zwrócić uwagę
- drętwienie i mrowienie w ręce oraz palcach,
- ból szyi, barku lub mięśnia czworobocznego,
- osłabienie siły chwytu, a czasem nawet zanik mięśni dłoni,
- przy vTOS: obrzęk dłoni lub ramienia, sinienie, uczucie ciężkości, a w skrajnych przypadkach zakrzepica,
- przy aTOS: zimne palce, ból ramienia, zmiana koloru skóry, słabsze tętno.
Formy naczyniowe zwykle dotyczą jednej strony ciała.
Co możesz zrobić sam?
- pracuj nad swoją postawą,
- rozciągaj mięśnie piersiowe (np. przy framudze drzwi albo w pozycji dziecka z jogi), aby „otworzyć" klatkę piersiową,
- popracuj nad mobilnością łopatek, barków i szyi,
- zadbaj o BHP: często wstawaj, rozciągaj się, rób przerwy, spaceruj, machaj rękoma, kręć głową.
Kiedy do specjalisty
Jeśli czujesz, że samodzielne działania nie wystarczają — zapraszam do gabinetu. Razem sprawdzimy, co dokładnie dzieje się w Twoim ciele, i znajdziemy najlepsze rozwiązanie. Z doświadczenia wiem, że terapia osteopatyczna daje u pacjentów z tymi dolegliwościami bardzo dobre rezultaty.